Czym są wady doprzednie, czyli wady klasy III?

Prawidłowo ustawione zęby można porównać do pudełka i wieczka, gdzie żuchwa (szczęka dolna) stanowi pudełko, a szczęka górna obejmuje dolną niczym wieczko. Zęby górne zachodzą na dolne przykrywając je w około ½ wysokości.
W wadach klasy III mamy sytuację kiedy żuchwa jest zbyt duża, szczęka zbyt mała lub tez obie te cechy współistnieją. Wracając do naszego porównania wieczko jest zbyt małe aby objąć całe pudełko. Mamy więc sytuację odwrotnego nagryzu, czyli zęby dolne ustawione są przed zębami górnymi.
Wada ta jest na ogół wyraźnie zauważalna w rysach twarzy. Pacjent z klasą III będzie miał zapadniętą okolicę podnoskową i mniejszą wargę górną, podczas gdy warga dolna jest większa, często wywinięta, a profil twarzy wyraźnie zaznacza się bródka.

Kiedy leczymy tego typu wady?

Nikt z nas, ani dziecko, ani człowiek dorosły nie lubi kiedy leczenie trwa zbyt długo, dowiedziono, że pacjent jest wstanie efektywnie współpracować przez okres około 2 lat, potem następuje znużenie i chęć współpracy zdecydowanie maleje. Dlatego dla każdej wady zgryzu należy wybrać taki czas leczenia, w którym będzie ona leczona najszybciej i najbardziej efektywnie.
Dla pacjentów z wadą klasy III jest to okres wczesnego dzieciństwa, kiedy wyrzynają się pierwsze zęby stałe: pierwsze trzonowce (szóstki) oraz siekacze (zęby przednie). Mamy wówczas wpływ zarówno na rozwój szczęki jak i żuchwy. Jeżeli przegapimy ten moment mamy jeszcze szanse wykorzystać okres tzw. skoku wzrostowego. Wtedy możemy wpłynąć jedynie częściowo na wzrost żuchwy, ale nie mamy już wpływu na wzrost szczęki. Nabiera to dużego znaczenia jak przypominamy sobie wygląd dziecka z wadą klasy III i zapadniętą okolicą podnosową.

Jak leczymy wady kl. III?

Na podstawie badań prowadzonych przez lata na całym świecie stworzony został protokół leczenia wad kl. III, przy którym osiągane są najlepsze wyniki w najkrótszym czasie. Jest to leczenie z użyciem aparatu typu Hyrax oraz maski twarzowej.
Co jest naszym celem? Musimy dopasować do siebie zbyt duże pudełko i zbyt małe wieczko, należy zatem starać się zahamować wzrost żuchwy (pudełka), przy jednoczesnym pobudzeniu wzrostu szczęki (wieczko) i to zarówno w kierunku na szerokości jak i na długości, innymi słowy musimy „rozciągnąć” wieczko aby objęło całe pudełko.
W pierwszej kolejności rozszerzamy szczękę używając w tym celu aparatu typu Hyraź. Jest to rodzaj aparatu stałego, jest cementowany w buzi i zdejmowany przez lekarza. Jego zaletą jest to, że po zacementowaniu w ustach jest prawie zupełnie niewidoczny. Składa się z pierścieni metalowych bądź też szyn akrylowych obejmujących zęby oraz śruby usytuowanej centralnie pośrodku podniebienia. Śrubę należy rozkręcać według zaleceń lekarza ortodonty. Aparat ulega rozszerzeniu, a wraz z nim rozszerza się szczęka. Jest to możliwe tylko dzięki temu, że szczęka składa się z dwóch części połączonych pośrodku podniebienia elastycznym szwem. Z wiekiem szew ulega skostnieniu i takie działanie nie jest już możliwe. Prawidłowym objawem towarzyszącym rozszerzaniu szczęki jest pojawienie się przerwy między siekaczami centralnymi („jedynkami”), przerwa zostanie zamknięta w dalszym etapie leczenia.
Podczas użytkowania aparatu typu Hyrax nie można żuć gumy do żucia, jeść ciągnących i oblepiających pokarmów.
Po rozszerzeniu szczęki aparat pozostaje w buzi, lekarz tylko blokuje śrubę aby nie ulegała ona samoistnemu skręceniu i przystępujemy do drugiego etapu leczenia z uzyciem maski twarzowej. Maska twarzowa to aparat znajdujący się całkowicie poza jamą ustną, jest połączony z Hyraxem zacementowanym na zębach przy użyciu elastycznych gumek. Zadaniem maski jest wysunięcie poszerzonej już szczęki i równocześnie zahamowanie nadmiernego wzrostu żuchwy. Maska powinna być noszona ok. 14-16 h na dobę.
Od intensywności noszenia aparatu zależy całkowity czas trwania leczenia.
Po uzyskaniu prawidłowej relacji szczęki w stosunku do żuchwy, możemy zdjąć Hyrax i zakończyć leczenie maską twarzową.
Po zdjęciu Hyraxu błona śluzowa podniebienia, a także dziąsła wokół zębów objętych aparatem mogą być nieco obrzmiałe i zaczerwienione, co ustąpi samoistnie po upływie kilku dni. W tym czasie zaleca się intensywne płukanie jamy ustnej płukankami z fluorem.
W ostatnim etapie leczenia dziecko otrzymuje zdejmowany aparat zakładany na szczękę górną, do noszenia 14h na dobę przez okres roku.

Czy leczenie zawsze się udaje?

Przedstawiony powyżej protokół leczenia zostanie zakończony powodzeniem w około 75% przypadków. Pozostałe 25% przypadków są to pacjenci, u których wada jest tak bardzo nasilona, że nie da się jej wyleczyć metodami ortodontycznymi, żuchwa jest „zaprogramowana” na tak intensywny wzrost, że nie jesteśmy w stanie jej powstrzymać. Pacjentów z tej grupy czeka leczenie ortodontyczno-chirurgiczne po zakończeniu wzrostu. Lekarz jest w stanie na podstawie badania radiologicznego wyliczyć prawdopodobieństwo powodzenia leczenia. Czy zatem warto leczyć ortodontycznie młodych pacjentów, z grupy która w przyszłości i tak będzie musiała być leczona chirurgicznie? Tak, albowiem wcześniejsze leczenie ortodontyczne ma wpływ za zwiększenie efektywności i stabilność późniejszego leczenia.


GALERIA